No i już po teście Na szczęście...
Jakaś masakra!! Test był trudny, a w ostatnich 3 minutach zostało mi zakodowanie i napisanie wypracowania. Pisałam jakieś bzdury... Pani powiedziała że odkładamy długopisy, a ja (w tajemnicy) jeszcze pisałam. Ale i tak mam w tym wypracowaniu pięć beznadziejnych zdań!!!
Poza tym to nic ciekawego!!!
Jak wy też dziś mieliście to piszcie w komach jak wam poszło:)
Buziaki ;*
Przepis na dziś:
Coś na ogień...:)Jajka w cebuli.
To przepis harcerski (wypróbowany więc bez obawy:)Ja robiłam to na ognisku.
Potrzebny jest nóż, łyżka, jajko, cebula, sól i pieprz:)
Od cebuli odkroić czepek i wydrążyć środek. Do cebuli rozbić jajko i przykryć kapelusikiem. Tak położyć w żarze od ogniska i robić czterdzieści minut. Dla lepszego smaku dodać pieprz lub sól.. A może szczypiorek???
Smacznego!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz